z ilości, jaką biedra zamawia.
O ile czasami naprawdę skłąd jest znaczaco gorszy, o tyle z reguły parówki kraina cebuli okazuje się że wyprodukowano dla Jeronimo Martins Polska, i adres morlin, czyli nie mniej nie więcej, delikatnie zmodyfikowane berlinki.
kojarzę przykład, gdzie coś chyba lidlowego miało parę procent więcej mięsa niż ogólnodostępny oryginał; a tańsza cena objawiała się faktem, że marka własna, ale przede wszystkim pudełkiem, tam całe opakowanie, w Lidlu zwykła folijka za to próżniowa.
@mustafa ale ewidentnie tam czuć alkohol 😉
Fakt. Z tą dadą to taki trochę nietrafiony przykład, choć przytoczyłem, bo najbardziej rozpoznawalne chyba jeśli chodzi o biedronkowe marki własne. Z delikate jadłem kiedyś twaróg i ser pleśniowy. nie było to złe. Ale pewnie skądś ta niższa cena się bierze. Trzeba by zbadać temat.
Ale jakto kinder delis ma alkohol jak to KINDER, czyli dzieci.
Pralkę ci słychać hehe
Ja lubię marki własne w biedrze to twaróg delikate. Boczek kraina wędlin, chipsy tam jadłeś a te biedronkowe top chips też były spoko, w sumie dawno nie jadłem. Ketchup, czy koncentrat pomidorowy madeo też spoko. Nie wiem czemu wspomniałeś o marce dada, jak to chyba pampersy xd w sumie masło mleczna dolina smakuje tak samo jak od mlekowity czy innej. Warzywa mrożone, nie pamiętam nazwy, ale dobre. Także chyba warto, bo często ciutkę taniej.
Dancake ja czasami te bułeczki z czekoladą kupuję umnie w biedrze można dostać
Ja od dancake kiedyś widziałem jakieś bułeczki bodajrze w carefourze.
A to mnie trochę zmyliło, bo te gofry widziałam tylkow Biedronce.
@alissa dancake. I to nie jest marka własna biedronki 🙂
A ja już opróżniłem całe opakowanie tej pyszności. tak apropo 😀
Łał, Ala, kurcze, pierwszy raz widzę, żebyś gdzieś się wypowiadała. Oby tak dalej.
No to trzeba będzie kiedyś spróbować 🙂
Ja z tych rzeczy tylkobiedronkowych lubię Dance Gofry.
z ilości, jaką biedra zamawia.
O ile czasami naprawdę skłąd jest znaczaco gorszy, o tyle z reguły parówki kraina cebuli okazuje się że wyprodukowano dla Jeronimo Martins Polska, i adres morlin, czyli nie mniej nie więcej, delikatnie zmodyfikowane berlinki.
kojarzę przykład, gdzie coś chyba lidlowego miało parę procent więcej mięsa niż ogólnodostępny oryginał; a tańsza cena objawiała się faktem, że marka własna, ale przede wszystkim pudełkiem, tam całe opakowanie, w Lidlu zwykła folijka za to próżniowa.
@mustafa ale ewidentnie tam czuć alkohol 😉
Fakt. Z tą dadą to taki trochę nietrafiony przykład, choć przytoczyłem, bo najbardziej rozpoznawalne chyba jeśli chodzi o biedronkowe marki własne. Z delikate jadłem kiedyś twaróg i ser pleśniowy. nie było to złe. Ale pewnie skądś ta niższa cena się bierze. Trzeba by zbadać temat.
Ale jakto kinder delis ma alkohol jak to KINDER, czyli dzieci.
Pralkę ci słychać hehe
Ja lubię marki własne w biedrze to twaróg delikate. Boczek kraina wędlin, chipsy tam jadłeś a te biedronkowe top chips też były spoko, w sumie dawno nie jadłem. Ketchup, czy koncentrat pomidorowy madeo też spoko. Nie wiem czemu wspomniałeś o marce dada, jak to chyba pampersy xd w sumie masło mleczna dolina smakuje tak samo jak od mlekowity czy innej. Warzywa mrożone, nie pamiętam nazwy, ale dobre. Także chyba warto, bo często ciutkę taniej.